Rozstępy i ciąża – nie muszą iść w parze

Wśród wielu kobiet krąży mit, że ciąża jest jednoznaczna z pojawieniem się nieestetycznych prążków, czyli rozstępów. Tymczasem – jak pokazuje życie  – z rozstępami nie dość, że nie borykają się nie tylko kobiety ciężarne, to również wiele pań w ciąży wcale nie ma problemu z powstającymi czerwonymi pasmami. Jak to możliwe?

Skąd się biorą rozstępy u kobiet w ciąży?

Rozstępy to nic innego, jak efekt „rozstępowania się” skóry. Dzieje się tak, ponieważ podczas ciąży skóra właściwa ulega rozszerzeniu na skutek gwałtownego rozrastania się macicy oraz szybkiego wzrostu masy ciała. Powstawanie rozstępów nieodłącznie wiąże się z upośledzenie komórek tworzących kolagen i elastynę, czyli fibroblastów. Kolagen i elastyna są włóknami białkowymi, które tworzą swojego rodzaju sieć, która zapewnia skórze elastyczność, jędrność oraz właściwe napięcie.

Wszystko przez hormony

„Normalnie” włókna białkowe są niezwykle wytrzymałe na rozciąganie. Badania naukowe wykazały bowiem, że do rozerwania jednego milimetra kolagenu, potrzebne jest dziesięciokilogramowe obciążenie. W ciąży jednak włókna białkowe zostają osłabione. Spowodowane jest to nadmiernym wydzielaniem się kortyzolu. Jest to hormon, który powstaje w korze nadnerczy. Kortyzol wpływa negatywnie na pracę fibroblastów, powodując zakłócenie jego funkcjonowania. W efekcie włókna białkowe, które powstają są znacznie słabsze, nie są więc w stanie wytrzymać tak gwałtownego rozciągania skóry. W rezultacie powiększanie się brzucha skutkuje rozstępami.

Brzuch – to nie jedyny problem

Okazuje się jednak, że nie tylko skóra brzucha podatna jest na powstawanie rozstępów. Ryzyko pojawienia się czerwonych rozstępów jest duże także w przypadku piersi, pośladków oraz ud. Rozstępy na piersiach powstają, ponieważ pod wpływem działania estrogenów następuje wzrost piersi. Z kolei prążki na udach czy pośladkach to efekt zbyt nagłego przyrostu masy ciała. Wiele kobiet, będąc w ciąży „jada za dwóch”. Nic więc dziwnego, że skóra nie wytrzymuje szybkiego rozciągania się i „pęka”, dając rozstępy.

Jak im zapobiec?

Okazuje się, że rozstępom można skutecznie zapobiec. Dowodem są kobiety, które mimo ciąży nie mają na swoim ciele ani jednej „rozstępowej” skazy. Cóż więc takiego czyniły, że prążek się nie pojawił?

Podstawą kuracji profilaktycznej jest kontrolowanie swoje wagi. Co prawda kobiety ciężarne nie mogą się głodzić, ale nie mogą też nadmiernie się objadać. By wystrzec się rozstępów należy bezwzględnie zwracać uwagę na to, co jemy. Dzięki temu unikniemy gwałtownego przyrostu masy ciała, co najczęściej wiąże się z pojawieniem się pierwszych rozstępów. Bardzo prawdopodobne, że rozstępy nie zagrożą ci, jeśli podczas dziewięciu miesięcy oczekiwania na dziecko nie przytyjesz więcej niż dziesięć… no może czternaście kilogramów.

Włącz cynk do diety

W związku z tym, że wiele kobiet łyka przeróżne suplementy diety, ryzyko pojawienia się rozstępów w ciąży będzie niewielkie. Kluczem do sukcesu może okazać się cynk. Jest to składnik mineralny, który bierze udział w syntezie kolagenu, przyczyniając się tym samym do nie dopuszczenia do pojawienia się prążków. Warto zajadać się kaszami (szczególnie gryczanymi), żółtym serem,  grochem, pestkami dyni oraz orzechami.

Pielęgnuj ciało

Okazuje się, że wiele kobiet w ciąży, które nie ma problemów z rozstępami systematycznie pielęgnowały swoje ciało i to jeszcze na długo przez ciążą. Jeżeli więc chcemy uniknąć rozstępów warto o to zadbać, szczególnie wtedy, gdy w przyszłości planujemy dziecko.

Pomocna może okazać się oliwka kosmetyczna, która doskonale nawilża oraz natłuszcza skórę. Można zastosować również specjalne kosmetyki na rozstępy, które przeznaczone są dla kobiet ciężarnych  (jeśli jesteśmy w ciąży). Jednakże należy zwracać baczną uwagę, gdyż nie wszystkie specyfiki będą nadawały się do pielęgnacji ciała pań ciężarnych. Warto zapytać lekarza, jakie preparaty można stosować, a których lepiej unikać.

Dobroczynnie na naszą skórę działa również masaż. W domowym zaciszu ciało można masować za pomocą szorstkiej gąbki albo szczotek z gumowymi wypustkami. Masowanie skóry powinno odbywać się okrężnymi ruchami. Mocniej można masować uda, pośladki. Z kolei piersi i brzuch powinny być masowane wyjątkowo delikatnie.

Walcz póki czerwone

Niestety nie zawsze uda się zapobiec rozstępom, szczególnie wtedy, gdy mamy zapisane je w genach. Jednak nikt nie powiedział, że jesteśmy skazane na życie z prążkami. Najlepiej, gdy „dobierzemy się” do nich jeszcze wtedy, gdy są ciemne. Czerwone rozstępy można zredukować za pomocą specjalnych kosmetyków. Jak już wyżej wspomniałam – koniecznością jest konsultacja lekarska w zakresie składników takich specyfików. Nie chodzi tu o skuteczność, ale o bezpieczeństwo – przede wszystkim bezpieczeństwo dziecka. Trzeba jednak wiedzieć, że stosowanie kremów powinno odbywać się systematycznie – najlepiej dwa razy dziennie. Nie należy odpuszczać, gdy po kilku dniach nie zauważymy poprawy. Walka z rozstępami w fazie zapalnej wcale nie należy do najłatwiejszych.

A jak to jest z Wami? Udało się wam uniknąć prążków? Czy może zaatakowałyście czerwone rozstępy z zadowalającym skutkiem?

5,1 k

http://www.vitalab.pl/blog/2009/08/czerwone-rozstepy.html