Dermabrazja – sposób na nową skórę

Przespałaś / Przespałeś moment, w którym twoje rozstępy znajdowały się w fazie zapalnej? Martwisz się, że nic i nikt nie jest w stanie zredukować jasno-perłowych prążków? Mylisz się… Wystarczy, że zdecydujesz się na dermabrazję – zabieg, dzięki któremu „otrzymasz” nową skórę.

Dlaczego ciężko pozbyć się rozstępów?

Rozstępy są trwałymi zmianami na skórze, które stanowią rezultat rozstępowania się skóry na powierzchni. Ma to miejsce wtedy, gdy skóra rozciągana jest do granic wytrzymałości, a jednocześnie jest „osłabiona” działaniem hormonu stresukortyzolu.

O ile z czerwonymi rozstępami skutecznie mogą sobie poradzić nawet kremy (zawierające odpowiednie składniki stymulujące produkcję kolagenu), o tyle z białymi rozstępami nie tak łatwo się pożegnać. Choć są jaśniejsze, mimo wszystko są widoczne i nie wyglądają estetycznie. Nic więc dziwnego, że wszyscy poszukują skutecznych metod ich usuwania.

Dermabrazja – czy skuteczna?

Dermabrazja jest jednym z zabiegów, które są w stanie usunąć trwałych zmian na skórze. Doskonale więc będzie nadawała się do redukcji rozstępów w fazie bliznowacenia.

Zabieg dermabrazji jest wykonywany w znieczuleniu ogólnym, a gdy stan zdrowia pacjenta na to nie pozwala – w znieczuleniu miejscowym. Do jego wykonania używa się specjalnego aparatu, który swoim wyglądem może przypominać wiertło dentystyczne lub szlifierkę do czyszczenia drewna. Może nie brzmi to dość pocieszająco, aczkolwiek metoda jest skuteczna.

Dermabrazję zalicza się do zabiegów inwazyjnych, w przeciwieństwie do mikrodermabrazji. Ta pierwsza polega na ścieraniu powierzchniowej warstwy skóry. Zabieg nie jest bolesny, ponieważ pacjent zostaje poddany znieczuleniu – o czym wspomniałam wyżej. Warto jednak dodać, że jego rodzaj zależy również od stopnia głębokości oraz rozległości rozstępów.

Jak przebiega dermabrazja?

Zabieg dermabrazji trwać może od trzydziestu do nawet stu dwudziestu minut. Czas trwania uzależniony jest od powierzchni ciała objętej rozstępami.

Pierwszy etap dermabrazji to przygotowanie skóry do zabiegu. Jest ona dokładnie oczyszczona, by zabieg mógł być skuteczny. Ponadto podawane jest znieczulenie – najczęściej miejscowe.

Drugi etap to ręczne złuszczanie skóry. Lekarz usuwa naskórek za pomocą specjalnego drobnoziarnistego papieru chirurgicznego. Czasami wykorzystywane jest aparat, który może kojarzyć się z mechaniczną polerką do paznokci.

Następnie przeprowadzana jest właściwa część zabiegu. Lekarz wodzi po skórze specjalistycznym urządzeniem, które napędzane jest elektrycznie. Wirująca tarcza (bądź ostra szczoteczka) ściera wierzchnią warstwę skóry. Lekarz dba o ty, by złuszczenie to było równomierne – do tej samej warstwy na całej powierzchni ciała poddawanej zabiegowi. Zabieg kończy się nałożeniem na złuszczane miejsca cienkiej warstwy substancji o działaniu antybakteryjnym.

Niekiedy lekarz nakłada na złuszczoną skórę, skórę syntetyczną, która będzie chronić odsłonięte tkanki na czas gojenia się ran.

Wszystko brzmi dość drastycznie, i faktycznie może to tak wyglądać. Nie mniej jednak jest to zabieg skuteczny i przynosi spektakularne rezultaty.

Dermabrazja nie dla wszystkich

Dermabrazja, choć jest zabiegiem bardzo skutecznym, nie może być przeprowadzona u wszystkich osób.

Do przeciwwskazań zalicza się przede wszystkim wszelkiego rodzaju niezdiagnozowane zmiany na skórze. Ponadto z dermabrazji muszą zrezygnować osoby borykające się z ropnym trądzikiem lub cukrzycą w stopniu zaawansowanym.

Dermabrazja nie jest wykonywana u osób, które cierpią z powodu zaburzeń ze strony układu immunologicznego.

Zabieg nie jest wykonywany u osób, które mają problemy z pigmentacją skóry.

A może dermabrazja laserowa?

By usunąć rozstępy, dość często stosowana jest dermabrazja laserowa. Podobnie jak „zwykła” dermabrazja – i ta jest zabiegiem bolesnym. Dlatego też wykonuje się ją w znieczuleniu miejscowym lub lekkiej narkozie.

Zabieg polega – jak sama nazwa wskazuje – na emitowaniu promieniowania laserowego na skórę objętą rozstępami. Lekarz przesuwa wiązkę światła po miejscach z rozstępami. Skóra jest ogrzewana tak długo, dopóki nie zostaną odparowane uszkodzone tkanki. Bardzo często dermabrazja laserowa usuwa nie tylko naskórek, ale i wierzchnie warstwy skóry właściwej. Na ranę – bo takowa powstaje – zakładany jest opatrunek.

Po zabiegu może pojawić się kilka skutków ubocznych. Można spodziewać się bólu, uczucia odrętwienia, obrzęków. Co więcej – skóra jest zaczerwieniona. Takie objawy mogą utrzymać się nawet trzy tygodnie. By złagodzić nieprzyjemne odczucia, można wspomóc się środkami przeciwbólowymi.

Przez kilka tygodni nie jest wskazane wykonywanie wysiłku fizycznego. Rany trzeba smarować specjalnymi kremami, które będą przyspieszały proces gojenia się ran. Czasami – gdy lekarz stwierdzi możliwość pojawienia się infekcji – przepisywane są antybiotyki doustne.

Na pełne efekty trzeba poczekać kilka miesięcy – najczęściej nowy naskórek pojawia się już po czterech miesiącach. W początkowym okresie jest on jednak dość cienki i delikatny – ma różowe zabarwienie. Z czasem odzyskuje normalny wygląd, a co najważniejsze – pozbawiony jest rozstępów.

5,1 k